Właśnie obudziłam się w szpitalu po pięciu latach małżeństwa z mężczyzną, którego kochałam bardziej niż własną karierę. Złamane kolano, trzydzieści siedem śrub w nodze, a on w tym samym czasie…

Właśnie obudziłam się w szpitalu po pięciu latach małżeństwa z mężczyzną, którego kochałam bardziej niż własną karierę. Złamane kolano, trzydzieści siedem śrub w nodze, a on w tym samym czasie...

Ostry, kwaśny zapach prochu z wystrzelonej poduszki powietrznej wymieszał się z gęstą, metaliczną wonią krwi, wypełniając ciasną kabinę samochodu. Czoło Sofii Ricci było wciśnięte w kierownicę, a ciepły płyn spływał jej ze skroni, zalewając lewe oko i barwiąc świat na czerwono. Z lewego kolana dochodziło dziwne uczucie złamanej, przestawionej kości. Spojrzała w dół.

Thumbnail

Rąbek jej białej, jedwabnej sukni był rozdarty, a krew tryskała z rany z przerażającą szybkością. Deszcz wpadający przez wybite okno mieszał się z krwią, tworząc na materiale bladoróżową, bolesną plamę. Drżącą ręką sięgnęła po smartfon, który spadł na podłogę po stronie pasażera. Ekran był popękany jak pajęczyna, ale wciąż emitował światło.

Na pierwszej pozycji w historii połączeń widniały trzy słowa: Alessandro De Marco. Ostatnia wiadomość głosowa, wysłana dziesięć minut temu, gdy wyjeżdżała z domu, aby dostarczyć mu wstępne dokumenty dotyczące fuzji i przejęcia, na które pilnie czekał. Dzień podpisania kontraktu wartego miliardy euro. “Chyba że niebo się zawali.

Nie chcę być niepokojony z żadnego powodu. ” Opuszek palca Sofii zawisł nad przyciskiem połączenia. Ktoś gwałtownie zapukał w szybę. Z trudem odwróciła głowę.

Za rozbitym szkłem, w ulewnym deszczu, stała kobieta w czerwonej, eleganckiej sukni. Bez szwanku, trzymając przezroczysty parasol, wpatrywała się w Sofię z wyrazem twarzy wykrzywionym wściekłością. “Jak ty prowadzisz? Jesteś ślepa?

Wjechałaś na czerwonym! ” – piskliwy głos Giulii przeciął szum deszczu. Kopnęła z irytacją butem na wysokim obcasie w drzwi samochodu Sofii. “Zniszczyłaś mi przedni zderzak!

Czy ty wiesz, kto mi kupił ten wóz? ”

Sofia przełknęła ślinę zmieszaną z krwią i uchyliła szybę. “Moja wina. W stu procentach.

Wezwijmy policję i spiszmy oświadczenie. ” Na wzmiankę o policji Giulia parsknęła i wyciągnęła telefon. “Ostrzegam cię, masz dzisiaj pecha. Mój facet zaraz będzie.

Ma okropny charakter, więc szykuj się na więzienie. ” Wybrała numer. Jej głos, jeszcze przed chwilą ostry, zmienił się w niemal dziecięcy jęk, gdy linia została połączona. “Alessandro, kochanie, miałam wypadek.

Jestem na Piazzale Flaminio. Tak się boję, strasznie pada, cała drżę. Nie możesz po mnie przyjechać? ”

Wewnątrz auta dłoń Sofii ściskająca smartfon zesztywniała.

Kostki jej palców zbielały. Alessandro De Marco, myślała. O 15:00 w centrum kierunkowym EUR miało dojść do finalnego podpisania dokumentów. Przez ostatnie pięć lat w świecie Alessandra praca zawsze była priorytetem.

Ona, przez pięć długich lat, szanowała tę zasadę. Nawet gdy miała wstrząs anafilaktyczny, sama wezwała pogotowie, bo on był wtedy na posiedzeniu rady nadzorczej. Była 15:15. Giulia rozłączyła się i z triumfalną miną rzuciła okiem na zakrwawioną, ledwo żywą Sofię, po czym podeszła do swojego samochodu, czekając.

Sofia spuściła wzrok, wpatrując się przez dziesięć długich sekund w imię Alessandra na ekranie. Następnie przesunęła kciukiem i wybrała inny numer z listy kontaktów. Telefon zadzwonił tylko raz. “Halo?

” – odpowiedział niski, lodowaty męski głos. “Matteo” – powiedziała Sofia, wciąż patrząc na kolano, z którego nieprzerwanie sączyła się krew, głosem pozbawionym drżenia. “Miałam wypadek na Piazzale Flaminio. Złamane kolano.

Chyba będą potrzebne operacje. ” Po drugiej stronie rozległ się ogłuszający huk przewracanego krzesła, po czym niski, wściekły ryk: “Sofia, oszalałaś? Będę za dziesięć minut. Kto cię, do cholery, uderzył?

A ten skurwysyn De Marco gdzie jest? ” – “Jest zajęty” – powiedziała tylko Sofia i rozłączyła się. Niecałe pięć minut później usłyszała pisk hamulców. Czarna, czterodrzwiowa Maserati zatrzymała się gwałtownie kilkanaście metrów od jej auta.

Drzwi się otworzyły i mężczyzna, który miał podpisać kontrakt warty miliardy, wyszedł zdecydowanym krokiem. W szytym na miarę ciemnym garniturze, nie przejmując się ulewą, Alessandro De Marco podszedł do Giulii. Rzuciła parasol i rzuciła mu się w ramiona, uczepiając się jego koszuli. “Alessandro, tak się bałam, myślałam, że już cię nie zobaczę.

” Alessandro pochylił głowę, gładząc ją po karku. Rozpiął marynarkę, arcydzieło krawiectwa, i otulił nią ciało nietkniętej Giulii. Coś jej szepnął, a ona, przestając płakać, rozpromieniła się i skinęła głową. Dwanaście metrów dalej siedziała jego żona ze zmiażdżonym kolanem, w sukni zafarbowanej na różowo od krwi.

Alessandro, osłaniając Giulię, skierował się do swojego samochodu. Przed otwarciem drzwi na chwilę się zatrzymał i odwrócił głowę. Jego głębokie oczy spojrzały przez deszcz w stronę białego sedana ze zniszczonym przodem, dwanaście metrów dalej. Jego wzrok zatrzymał się na tablicy rejestracyjnej.

Na sekundę, może półtorej. Potem, z nieprzeniknioną miną, odwrócił wzrok, otworzył drzwi i wsadził Giulię do środka. Odjechał. Nie czekał na policję.

Nie zostawił ani słowa. Zostawił ją tam, ciężko ranną, jak bezużyteczny złom na skrzyżowaniu w ulewie. Gdy światła jego auta zniknęły, z naprzeciwka nadjechały trzy czarne Maserati, blokując skrzyżowanie. Zanim drzwi środkowego auta się otworzyły, mężczyzna w luksusowym trenczu wyskoczył.

Matteo Ricci, spadkobierca grupy Ricci, jednej z najbogatszych rodzin w Rzymie. Podbiegł do zgniecionej szyby, a widząc, co jest w środku, uderzył pięścią w drzwi i ryknął do ochroniarzy: “Przynieście narzędzia hydrauliczne! Natychmiast! ” Delikatnie podtrzymał plecy Sofii, przytulając ją.

“Nie bój się. Jest twój brat. Zabiorę cię stąd. Wszystko będzie dobrze.

Sofia oparła się o niego, a jej głos był cichy jak piórko: “Matteo, przygotuj mi dwa dokumenty. ” Matteo, z zaczerwienionymi oczami, ostrożnie ją uniósł. “Jakie dokumenty? ” – zapytał.

Sofia zamknęła oczy. “Jeden to pozew o rozwód. Drugi to kopia umowy o pracę, którą wysłał mi Instytut Geofizyki i Wulkanologii pięć lat temu. ” Matteo zatrzymał się, patrząc na nią z niedowierzaniem.

“Gdzie jest ten drań De Marco? ” – zapytał, zaciskając zęby. “Wyjechał z inną kobietą” – odpowiedziała Sofia spokojnie. “Dziś zniszczę grupę Etel” – wybuchnął Matteo.

Sofia otworzyła oczy; nie było w nich nienawiści, tylko lodowata pustka. “Nie ruszaj go. Sprawię, że sam wypluje wszystko, kawałek po kawałku. ”

Czterdzieści minut później, na szpitalnym łóżku, anestezjolog zapytał: “Woli pani znieczulenie miejscowe czy ogólne?

” – “Miejscowe” – powiedziała Sofia. Matteo zaprotestował: “Sofia! To poważna operacja! Nie wytrzymasz!

” – “Miejscowe” – powtórzyła Sofia, patrząc w sufit. “Muszę pozostać przytomna. Mam sprawy do załatwienia. ”

Przez trzy godziny skalpel ciął skórę i ciało, a kleszcze usuwały odłamki szkła wbite w kość.

Za każdym razem, gdy metal uderzał o kość, ciało Sofii wstrząsały gwałtowne dreszcze. Gryzła gazę z całej siły, a zimny pot przesiąkał jej szpitalną koszulę, ale nie wydała z siebie ani jednego jęku. Trzydzieści siedem metalowych śrub wkręcono w jej lewe kolano. O pierwszej w nocy operacja się skończyła.

Matteo, z zaczerwienionymi oczami, przyniósł dokumenty. “Kazałem wszystko wydrukować mojemu prawnikowi. ” Drżącą ręką Sofia podpisała pozew rozwodowy. Następnie otworzyła WhatsApp.

Na górze widniała wiadomość od asystenta Alessandra: “Proszę pani, prezes zakończył dzisiejsze negocjacje. Będzie później w willi. Czy mam przygotować późną kolację? ” Sofia zatrzymała się na dwie sekundy.

W jej głowie błysnęły światła reflektorów i marynarka okrywająca Giulię. Dotknęła zdjęcia profilowego Alessandra. Nie odpowiedziała. Zablokowała i usunęła kontakt.

Znalazła numer, pod który nie dzwoniła od pięciu lat. “Tu Sofia Ricci” – powiedziała słabym, ale przeraźliwie wyraźnym głosem. “Profesorze Ferrari, to stanowisko głównego geologa na wyprawę w Apeniny, które mi pan proponował… czy nadal jest dostępne?

” – “Sofia, na litość boską, w końcu zdecydowałaś się opuścić to piekło? Oczywiście, że jest. Zawsze czekaliśmy. ” – “Wracam do zespołu za dwa tygodnie” – powiedziała Sofia, patrząc na swoją nogę w gipsie.

Tego samego wieczoru w willi w Parioli, gdy Alessandro wrócił do domu, zastał ją pogrążoną w ciemności i ciszy. Jego ulubiona herbata na rozstrój żołądka nie stała na blacie. W lodówce nie było jego ulubionej kaszki. Jego telefon pokazał czerwoną ikonę: “Ten kontakt Cię zablokował.

” Rozzłoszczony, otworzył szafę. Sukienki, które kupił Sofii, wisiały nietknięte, ale dolna szuflada, ta ze starym plecakiem, była pusta. Następnego dnia rano jego asystent zadzwonił z wiadomością: “Panie prezesie, firma ochroniarska potwierdziła, że pani usunęła wszystkie dane biometryczne z systemu willi. A jej samochód został skonfiskowany na policyjnym parkingu.

Miała wypadek. ” Kroki Alessandra zatrzymały się. “Wypadek? ” – “Tak.

Trzy dni temu, na Piazzale Flaminio. Tam, gdzie pan zabrał pannę Giulii. Z raportu policji wynika, że właścicielką uszkodzonego auta była pani Ricci. ” Umysł Alessandra opustoszał.

Trzy dni temu. Deszcz. Biały sedan. Spojrzał na tablicę, ale nie rozpoznał.

Zostawił ją tam. Wściekłość na siebie i ból żołądka, który powrócił z podwójną siłą, ścisnęły mu wnętrzności. Przez ostatnie trzy dni nie miał ani jednego posiłku podanego w odpowiedniej temperaturze. Jego żołądek, rozpieszczony przez pięć lat perfekcyjnej opieki Sofii, zbuntował się.

Tej nocy, o drugiej, wśród kolejnej burzy, ból był nie do zniesienia. W szafce z lekami, gdzie zawsze znajdował gotowe dawki lekarstw, znalazł tylko puste opakowania po przeterminowanych lekach. Wszystkie jego leki były przeterminowane od trzech lat. To Sofia kupowała nowe, przekładała je do pudełek i zostawiała puste, stare opakowania.

Z przerażającą cierpliwością wdarła się w każdą żyłę jego życia, a on uważał to za oczywiste prawo. Zadzwonił na jej stary numer z zapasowego telefonu. Ku jego zdziwieniu, linia była wolna. “Halo?

” – głos Sofii był suchy i obojętny. “Sofia” – wysapał, łamiącym się głosem. “Te tabletki na żołądek… Ile mam brać?

” – “Dolna szuflada po lewej. Dwie niebieskie, jedna biała” – powiedziała obojętnie. Otworzył szufladę. Była pusta.

“Sofia, tu nic nie ma. ” – “Właśnie” – odparła. “Przestałam je zamawiać piętnastego. Skoro pani Giulia potrafi przynieść mu parasol, może kupić mu też lekarstwa.

Teraz muszę kończyć, sprawdzam raport o uskoku geologicznym. ” – “Sofia! ” – krzyknął. Rozłączyła się.

Trzy dni później Alessandro siedział w biurze dyrektora Instytutu Geofizyki. “Sto milionów euro” – powiedział chłodno. “Przejmę wszystkie projekty eksploracyjne instytutu. Warunek jest prosty: usuńcie nazwisko Sofii Ricci z wszelkich list pracowników i konsultantów.

Nie chcę, żeby jej CV krążyło po jakiejkolwiek instytucji geologicznej w tym kraju. ” Uśmiechnął się z wyższością. Kobieta, która przez pięć lat gotowała mu zupy, teraz myślała o karierze? Zniszczy jej złudzenia.

W tym momencie drzwi otworzyły się z hukiem. Do środka wszedł Matteo Ricci. “Panie De Marco, duszenie kogoś tak marnej kwoty jak sto milionów? To raczej ograniczona wizja.

” – wyrwał umowę z rąk Alessandra i podarł ją na pół. Alessandro wstał, mierząc go wzrokiem. “To prywatna sprawa między mną a żoną. ” Matteo roześmiał się szyderczo.

“Myślisz, że Sofia wyszła za ciebie, żeby zrobić karierę? Myślisz, że była bezużyteczna, bo gotowała ci herbatę? Otwórz to. ” – rzucił na stół ciężką kopertę.

“Sprawdź, jakim byłeś głupcem. ”

Alessandro rozdarł kopertę. Na wierzchu leżała lekko pożółkła papierowa umowa. “List intencyjny z Instytutu Geofizyki i Wulkanologii.

Dotyczy zatrudnienia Sofii Ricci jako głównego geologa w wyprawie w Gran Sasso. ” Data sprzed pięciu lat. Najlepsza studentka geologii na Sapienzy. Z wyróżnieniem.

Jego palce zbielały na papierze. Nie przyszło mu do głowy, żeby sprawdzić jej przeszłość. “Nie… to niemożliwe.

” Matteo chwycił go za klapy marynarki, w oczach miał wściekłość. “Ta umowa to było spełnienie marzeń każdego naukowca. A ona podarła ją, żeby zostać twoją żoną. Była gotowa poświęcić wszystko.

A ty? Zostawiłeś ją we krwi, bo nie poznałeś tablic rejestracyjnych własnego auta. ”

Matteo rzucił mu w twarz kolejne dokumenty: zdjęcie rentgenowskie kolana pełnego metalowych śrub i kartę wypisu ze szpitala. “Trzydzieści siedem śrub.

Podczas operacji była przytomna. Nie jęknęła. Żeby podpisać pozew rozwodowy. ” Alessandro zachwiał się i opadł na kolana.

W jego głowie wirowały obrazy: deszcz, biały sedan, jego marynarka na ramionach Giulii. Wiedział. Przez ułamek sekundy widział tablicę rejestracyjną. Ale wybrał Giulię.

Jego telefon zawiibrował. Matteo odebrał i włączył głośnik. Głos Sofii był spokojny: “Matteo, złożyłam pozew rozwodowy. Sprawdziłeś deklarację o podziale majątku?

” Alessandro rzucił się w stronę telefonu. “Sofia! Nie wiedziałem, że to ty! Gdybym wiedział, nigdy bym cię tam nie zostawił!

” – “Podpisałam” – przerwała mu. – “Nie podpiszę! ” – krzyknął. – “Gdzie jesteś?

Przyjadę! Wezwę najlepszych lekarzy! ” – “Panie De Marco” – powiedziała, a w jej głosie nie było żadnego ciepła. – “Tego dnia, o 13:10, był pan w salonie samochodowym, zamawiając auto dla Giulii.

A o 14:45 wyjeżdżała z salonu, uderzając w moje auto. Widział pan moją tablicę rejestracyjną na ekranie alarmu. I odrzucił ją pan. Niech pan żyje szczęśliwie ze swoimi stu milionami.

” Rozłączyła się. Alessandro został sam na podłodze, patrząc na zdjęcie rentgenowskie. Trzydzieści siedem białych punktów. Uświadomił sobie, że kobieta, którą porzucił we krwi, była genialną naukowcem, która poświęciła dla niego karierę.

A on zniszczył ją za pomocą swoich pieniędzy i arogancji. Tego samego dnia, w swoim mieszkaniu, Sofia narysowała czerwone kółko w kalendarzu – za dwa tygodnie. Obok napisała: “Powrót do Instytutu”. Włożyła do starego plecaka śpiwór i sprzęt geologiczny.

Zamknęła rozdział. Mijały lata. Podczas szalejącej śnieżycy na Gran Sasso, w bazie trzeciej wyprawy geologicznej, kierownik operacji krzyczał do radia: “Wiatr 12 w skali Beauforta! Ewakuacja do obozu drugiego!

” Alessandro, ubrany w polarny kombinezon, siedział na pryczy. Choroba wrzodowa dała mu znać o sobie; twarz miał bladą. “Wycofanie się? ” – powiedział lodowato.

“Grupa Etel zainwestowała pięćset milionów w sprzęt. Rozpoczniemy eksploatację w ciągu dwunastu godzin. Sprzęt tu zostaje. ” – “Panie prezesie!

Góra się wali! ” – protestował kierownik. Nagle nad obozem rozległ się huk helikoptera. “To helikopter ratunkowy Instytutu Geofizyki!

Główny geolog przybył! ”

Drzwi namiotu otworzyły się gwałtownie, wpuszczając wicher i śnieg. Do środka weszła wysoka postać w granatowej, polarowej kurtce z emblematem INGV. Zdjęła maskę i gogle.

Dwoje zimnych, przenikliwych oczu. “Jestem Sofia Ricci, główny geolog. Przejmuję dowodzenie. W ciągu dwudziestu minut opuszczamy obóz.

Bez wyjątków. ” Długopis wypadł z ręki Alessandra. Sześć lat. Szukał jej wszędzie, ale ona stała przed nim – silna, pewna siebie, dowodząca akcją ratunkową.

“Sofia… ” – szepnął, wstając. Jego głos był ochrypły. “Proszę, posłuchaj…

Chodź ze mną. Mam prywatny helikopter, który zaraz będzie. Cokolwiek chcesz, dam ci wszystko. ” – “Panie De Marco” – powiedziała, nie patrząc na niego.

– “Pańska prywatna ekipa ratunkowa utknęła pod lawiną trzy godziny temu. Pańska nowa kopalnia, z powodu nielegalnych materiałów wybuchowych, doprowadziła do niestabilności całego masywu. Jestem tutaj, żeby naprawić błąd spowodowany przez pańską chciwość. Proszę się nie wtrącać.

” Alessandro zamilkł, patrząc, jak wojskowy dowódca, Marco, podaje jej termos, a ona przyjmuje go, a on przykleja jej na kolano rozgrzewacz. “Zmarznięte kolano, te trzydzieści siedem śrub… ” – powiedział cicho. Sofia skinęła głową.

Alessandro poczuł, jakby ktoś wbił mu nóż w brzuch. Kiedyś to on znał jej słabości. Teraz był kimś obcym. Kiedy ziemia zaczęła drżeć, a cały obóz pogrążył się w chaosie, Alessandro krzyknął do Sofii: “Chodź ze mną!

Uciekajmy! Znam bezpieczną drogę, przez grzbiet Rysia! ” Sofia wyciągnęła tablet i pokazała mu mapę. “Pod grzbietem Rysia, dokładnie pod spodem, znajduje się pustka, którą pana firma wydrążyła nielegalnymi materiałami wybuchowymi.

To pierwsza rzecz, która runie. Pański przewodnik sprzedał panu bilet w jedną stronę do piekła. ” W tym momencie ziemia pod jego opancerzonym pojazdem zapadła się, pochłaniając go wraz z wejściem na grzbiet. Alessandro stał jak zamurowany, patrząc na czeluść, która miała go zabić.

Gdyby Sofia go posłuchała, nie żyłby. Pękająca stalowa dźwigar runęła w stronę Sofii. Alessandro rzucił się, by ją osłonić. Ale Sofia, zamiast się schronić, z niezwykłą precyzją wymierzyła w niego swoim trójnogiem geodezyjnym, odrzucając go na bok.

Upadł na śnieg, patrząc, jak wspina się na dach pojazdu, by dowodzić ewakuacją. Stała tam w śnieżycy, ranna, ale niezłomna, wydając rozkazy. Widział jej spuchnięte, posiniaczone kolano, gdy zeskoczyła. Wszyscy patrzyli na nią z podziwem.

Już nie potrzebowała jego ochrony. Była światłem, na które nie zasługiwał. Gdy wszyscy byli bezpieczni, Alessandro znalazł ją za ciężarówką. Drżała, wyjmując tabletki przeciwbólowe, które upadły na brudną podłogę.

Podniósł je, patrząc na jej spuchnięte kolano. “Pozwól mi pomóc” – powiedział błagalnie. Sofia spojrzała na niego. “Pana lekarstwa na żołądek przepisał mój lekarz.

Proszę zapytać o nie mojego asystenta. Ja już pana nie znam. ” Wsiadła do helikoptera ratunkowego. “Odleciała.

Patrzyłem, jak znika w śnieżycy, jak światło, którego już nigdy nie dosięgnę. “