Sprawa zabójstwa Chiary Poggi po niemal 20 latach ponownie budzi ogromne emocje we Włoszech. W centrum zainteresowania śledczych znalazł się jeden z tropów analizowanych w ramach nowych działań dotyczących sprawy.
Podczas przesłuchania przypomnianego w programie telewizyjnym głos zabrał Marco Poggi, brat zamordowanej Chiary. Rozmowa dotyczyła śladu ujawnionego na schodach domu w Garlasco, który od miesięcy wywołuje liczne dyskusje.

Śledczy zwrócili uwagę na znaczenie tego elementu dla prowadzonego postępowania. Marco Poggi został zapytany, czy potrafi wyjaśnić, w jakich okolicznościach ślad mógł się tam znaleźć.
Jego odpowiedź była jednak znacznie bardziej ostrożna, niż wielu się spodziewało.
Poggi przypomniał, że w przeszłości jego znajomi regularnie odwiedzali rodzinny dom i że po tylu latach nie jest w stanie z całą pewnością odtworzyć wszystkich wydarzeń z tamtego okresu.

— To możliwe, że schodziliśmy tam razem. Nie wydaje mi się to czymś niezwykłym — miał wyjaśnić podczas przesłuchania.
Słowa brata Chiary ponownie wywołały debatę wokół znaczenia śladu i jego możliwej interpretacji. Jednocześnie nie stanowią one rozstrzygnięcia w sprawie, która nadal pozostaje przedmiotem analiz śledczych.

Mimo upływu lat sprawa Garlasco wciąż budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej, a każdy nowy szczegół natychmiast staje się przedmiotem komentarzy i spekulacji.





