O wyjątkowej akcji związanej z urodzinami Łukasza Litewki poinformowali w mediach społecznościowych członkowie jego fundacji. Firma biżuteryjna Savicki wyprodukowała 3737 specjalnych bransoletek. Dochód ze sprzedaży zasili konto fundacji zmarłego posła. Zainteresowanie okazało się tak ogromne, że padły serwery. “W pierwszej minucie odnotowaliśmy prawie 12000 prób złożenia zamówienia” — poinformowała firma Savicki.
“Dzisiejszy dzień miał wyglądać zupełnie inaczej. Radosne świętowanie zostało zastąpione przez przytłaczające uczucie pustki i bólu. Czytając liczne wiadomości i komentarze wśród naszej teamowej społeczności wiemy, że czujecie podobnie. Dziś Łukasz obchodziłby 37. urodziny. Wśród wielu pięknych gestów upamiętnienia działalności naszego przyjaciela pojawiła się propozycja, która zwróciła naszą uwagę w sposób szczególny” — napisali.
Wyjątkowa akcja na urodziny Łukasza Litewki. Chodzi o bransoletki
Firma biżuteryjna Savicki, która chętnie angażuje się w działalność dobroczynną, zaproponowała taki oto wzór bransoletki, z doskonale znanym Wam symbolem szerzenia dobra, niesienia pomocy, pojednania, międzygatunkowej miłości — naczelnych wartości, które miał w sercu Łukasz i na których wzrosła Fundacja TeamLitewka
— poinformowali.
W dniu urodzin Łukasza Litewki, w sobotę, 9 maja, o godz. 9.37 do sprzedaży trafiło symboliczne 3737 sztuk bransoletek #teamLitewka. Całkowity zysk z tych małych dzieł sztuki firma Savicki postanowiła przeznaczyć na działania statutowe fundacji, która była marzeniem Łukasza Litewki.
Skala zainteresowania zaskoczyła samych twórców. Pojawiły się prośby o drugą turę
Zainteresowanie okazało się ogromne, bo linku do sprzedaży przed godz. 11.00 nie udało się otworzyć. Firma Savicki nie kryje zaskoczenia. “W pierwszej minucie odnotowaliśmy prawie 12000 prób złożenia zamówienia. To potężna siła, która zablokowała serwery” — przekazał jej przedstawiciel w mediach społecznościowych.
Jak zapewnił, trwa sprawdzanie, ile zamówień udało się ostatecznie sfinalizować, a osoby, które zdołały się zapisać, wkrótce powinny otrzymać link do płatności.
Firma podkreśliła, że bransoletki #TeamLitewka to symbol, a nie towar, dlatego też nie trafią do komercyjnej sprzedaży, a ich liczba wynika z ograniczeń produkcyjnych. Jak się okazuje, pojawiły się jednak prośby o kolejną turę akcji.
Nie mówimy «nie», ale prosimy o chwilę przestrzeni, abyśmy mogli to wszystko podliczyć
— przekazał przedstawiciel firmy Savicki, zaznaczając jednocześnie, że decyzja ta należy przede wszystkim do fundacji i rodziny zmarłego posła.
“Kolejna tura pojawi się tylko wtedy, gdy wspólny front Teamu Litewka oraz Rodziny Łukasza uzna, że to dobry moment. To ich symbol i pamiątka po Łukaszu, a my bezgranicznie szanujemy ich wolę” — wyjaśnił.
Śmierć Litewki. Symboliczna bransoletka w sprzedaży
Firma Savicki na swoim profilu na Facebooku wyjaśniła, co oznaczają poszczególne elementy w tych szczególnych bransoletkach. “Niebieski sznurek, bo to kolor jego rodzinnego miasta. Srebrna przewieszka, bo to dobro się nie zużywa. Grawer TeamLitewka, bo to nigdy nie był jeden człowiek. To była i jest społeczność, którą zbudował. Z każdej sprzedanej cały dochód trafia bezpośrednio do Fundacji #TeamLitewka. Nie zastąpimy Łukasza. Nikt go nie zastąpi. Ale możemy nieść dalej to, co zaczął” — czytamy.



