Sąd Okręgowy w Sosnowcu podjął ostateczną decyzję w sprawie 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Mężczyzna nie wróci do aresztu i będzie oczekiwał na proces na wolności.

🔎 Okoliczności zdarzenia
Do tragicznego wypadku doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej.
36-letni poseł Łukasz Litewka zginął na miejscu po potrąceniu przez samochód osobowy podczas jazdy rowerem.
Sprawa od początku wzbudziła duże zainteresowanie opinii publicznej.

⚖️ Decyzja sądu
57-letni kierowca został wcześniej zatrzymany i usłyszał zarzuty.
Prokuratura wnioskowała o jego dalsze tymczasowe aresztowanie.
Sąd jednak zdecydował inaczej.
Po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tys. zł mężczyzna opuścił areszt. W wyniku rozpatrzenia zażalenia prokuratury, sąd podtrzymał tę decyzję — jest ona ostateczna.
Podejrzany:
- pozostanie na wolności do czasu procesu
- nie ma obowiązku stawiania się na dozór policji
- odzyskał paszport
Ze względu na pojawiające się w przestrzeni publicznej emocje i groźby, został objęty ochroną policji.

📊 Stan śledztwa
Prokuratura kontynuuje postępowanie.
Obecnie prowadzone są:
- przesłuchania świadków
- analiza nagrań z monitoringu
- ekspertyzy biegłych dotyczące przebiegu zdarzenia
Z ustaleń śledczych wynika, że zdarzenie zostało zakwalifikowane jako nieumyślne naruszenie przepisów ruchu drogowego ze skutkiem śmiertelnym.
Kierowcy grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
🧠 Stanowisko obrony
Obrońca podejrzanego przekazał, że jego klient nie kwestionuje tragedii, jednak nie pamięta momentu zdarzenia i twierdzi, że odzyskał świadomość dopiero po jego zakończeniu.
Podkreślił również, że sytuacja jest dla niego trudna, szczególnie w kontekście reakcji opinii publicznej.

❓ Pytania, które pozostają
Sprawa wciąż budzi duże emocje i rodzi pytania dotyczące:
- bezpieczeństwa na drogach
- odpowiedzialności kierowców
- roli procedur prawnych w podobnych sytuacjach
Ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie dopiero po zakończeniu procesu.




