Michał Wiśniewski pojawił się 14 maja na rozprawie apelacyjnej w warszawskim sądzie. Lider zespołu Ich Troje walczy o zmianę wcześniejszego wyroku, który obejmuje karę pozbawienia wolności oraz grzywnę finansową.
Jak relacjonują dziennikarze obecni na sali, przebieg rozprawy był kilkukrotnie przerywany na wniosek samego artysty. Wiśniewski prosił sędziego o krótkie przerwy i opuszczał salę rozpraw.
Według jego wyjaśnień, powodem takich zachowań jest stan zdrowia oraz konieczność przyjmowania leków. Muzyk miał podkreślić, że działania te nie wynikają z lekceważenia sądu, lecz z jego aktualnej sytuacji zdrowotnej.
Na początku rozprawy Wiśniewski był w dobrym nastroju i spokojnie wszedł na salę w towarzystwie swoich prawników. Po wystąpieniu obrońcy oraz części przemówienia prokuratora kilkukrotnie opuszczał salę, aby wrócić po krótkim czasie.
Sprawa dotyczy wyroku związanego z zarzutami finansowymi, w tym dotyczącymi wyłudzenia pożyczki w jednej z instytucji finansowych. Obecnie toczy się postępowanie apelacyjne, które ma zdecydować o ewentualnej zmianie wcześniejszego orzeczenia.
Sąd nie wydał jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia w tej sprawie.



