Tuż przed rozpoczęciem Polsat Hit Festiwal w Sopocie doszło do niebezpiecznego incydentu, który wstrząsnął kulisami wydarzenia. Andrzej Kosmala — wieloletni menedżer i jeden z najbliższych przyjaciół Krzysztofa Krawczyka — podczas prób do koncertu poświęconego pamięci artysty przewrócił się i trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło w Operze Leśnej podczas ostatnich przygotowań do jednego z najbardziej emocjonalnych koncertów tegorocznego festiwalu. Według relacji samego Kosmali wszystko wydarzyło się w ułamku sekundy.
— Wychodząc z opery po próbie, zahaczyłem o bardzo niefortunnie zaprojektowane schody przy ławkach. Uderzyłem głową w siedzisko i upadłem na rękę — opowiadał później w rozmowie z „Faktem”.
Na miejscu natychmiast pojawił się medyk, a chwilę później 80-latek został przewieziony do szpitala uniwersyteckiego w Sopocie. Lekarze wykonali tomografię komputerową głowy oraz prześwietlenie ręki. Na szczęście badania nie wykazały poważniejszych obrażeń.
Największe emocje wzbudziło jednak to, co wydarzyło się zaledwie godzinę przed wypadkiem.
Andrzej Kosmala spotkał się za kulisami z Edytą Górniak, która również przygotowywała się do koncertu ku pamięci Krzysztofa Krawczyka. Artyści rozmawiali, przytulali się i robili wspólne zdjęcia. W pewnym momencie wokalistka miała położyć rękę na jego sercu i zapytać:
— „Andrzejku, jak u ciebie z sercem?”
Kosmala odpowiedział żartobliwie:
— „Jak ciebie widzę, to moje serce szaleje”.
Godzinę później doszło do groźnego upadku.
— „To aż mistyczne” — przyznał poruszony menedżer.
Mimo całego zdarzenia Andrzej Kosmala nie zamierza rezygnować z udziału w wyjątkowym koncercie poświęconym Krzysztofowi Krawczykowi. Jak podkreślają osoby z jego otoczenia, w przygotowanie tego wydarzenia wkłada całe swoje serce.
Wieczorny koncert ma być jednym z najbardziej wzruszających momentów tegorocznego Polsat Hit Festiwal. Na scenie pojawią się między innymi Edyta Górniak oraz Natalia Szroeder, które wykonają największe przeboje zmarłego artysty.



