Kraków wciąż nie może otrząsnąć się po tragedii 12-letniej Eli. Dziewczynka zaginęła po spotkaniu ze znajomymi, a przez dwa dni szukały jej setki ludzi — policja, strażacy, żołnierze i mieszkańcy miasta. Wszyscy wierzyli, że wróci cała i zdrowa do domu. Niestety finał poszukiwań okazał się dramatyczny.
Ciało dziewczynki odnaleziono w Lesie Wolskim. Informację potwierdziła rodzina oraz policja. Śledczy przekazali, że wstępnie wykluczono udział osób trzecich, a dokładne okoliczności śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.
Dzień po tragedii mama Eli opublikowała w mediach społecznościowych zaledwie dwa słowa: „Wieczny pokój…”. Ten krótki wpis poruszył tysiące osób. Pod postem pojawiły się setki komentarzy pełnych wsparcia, modlitw i współczucia dla rodziny.
Przed szkołą podstawową, do której uczęszczała Ela, mieszkańcy zaczęli ustawiać znicze i kwiaty. Wiele osób przyznaje, że od dwóch dni żyło nadzieją na szczęśliwy finał i nadal nie potrafi uwierzyć w to, co się stało.
Ta historia wstrząsnęła nie tylko Krakowem, ale i całą Polską.



