USŁYSZAŁ OBRZYDLIWE SŁOWA O MATCE. CHWYCIŁ ZA NÓŻ I DOSZŁO DO TRAGEDII

To miała być szansa na odbudowanie relacji po latach rozłąki. Zamiast pojednania doszło do tragedii, która wstrząsnęła Olsztynem i poruszyła całą Polskę.

23-letni Mateusz S. został skazany za zabójstwo swojego ojca. Teraz jego sprawa wróciła przed sąd apelacyjny, a rodzina i obrońcy przekonują, że za dramatem kryje się znacznie więcej niż zwykła kłótnia.

Proces zabójcy ojca z Olsztyna

Przez większość życia Mateusz wychowywał się bez ojca. Władysław S. pojawił się ponownie w jego życiu dopiero na kilka miesięcy przed tragedią. Gdy rozstał się z partnerką, zamieszkał u syna.

Według relacji bliskich wspólne życie szybko zaczęło prowadzić do konfliktów.

Kulminacja nastąpiła w nocy z 9 na 10 października 2024 roku.

Proces zabójcy ojca z Olsztyna

Między mężczyznami wybuchła gwałtowna awantura. W trakcie kłótni ojciec miał kierować groźby pod adresem babci Mateusza. Jeszcze większe emocje wywołały jednak słowa dotyczące matki młodego mężczyzny.

To właśnie ona samotnie wychowała syna i była dla niego najważniejszą osobą w życiu.

Według ustaleń sądu ojciec miał wypowiedzieć wyjątkowo obraźliwe słowa pod jej adresem.

Dla Mateusza była to granica, której nie potrafił zaakceptować.

Proces zabójcy ojca z Olsztyna

W przypływie silnych emocji chwycił za kuchenny nóż i zaatakował ojca.

Śledczy ustalili, że zadał mu trzynaście ciosów. Władysław S. zginął na miejscu.

Po wszystkim Mateusz nie próbował uciekać.

Sam zadzwonił pod numer alarmowy i poinformował o tym, co się wydarzyło.

Gdy policjanci przyjechali na miejsce, zastali go siedzącego obok ciała ojca.

Proces zabójcy ojca z Olsztyna

Podczas rozprawy apelacyjnej szczególną uwagę zwróciło ogromne wsparcie, jakie otrzymuje od rodziny.

Na sali obecne były jego matka oraz babcia. Po zakończeniu rozprawy doszło do bardzo poruszających scen.

Kobiety ze łzami w oczach podeszły do Mateusza, dotykały jego twarzy i żegnały się z nim przed odprowadzeniem przez funkcjonariuszy.

Obrońca podkreśla, że oskarżony od początku nie zaprzeczał swojej odpowiedzialności i wyrażał żal z powodu śmierci ojca.

Rodzina liczy, że sąd uwzględni wszystkie okoliczności tragedii.

Wyrok w sprawie ma zostać ogłoszony 22 czerwca.

Proces zabójcy ojca z Olsztyna