Na zjeździe absolwentów po pięćdziesięciu latach każdy dostał list, który napisał do siebie jako nastolatek. Mój kończył się słowami: „Mam nadzieję, że za pięćdziesiąt lat nadal będziesz siedział…
Nie chciałem tam jechać. Naprawdę nie chciałem. Zaproszenie na spotkanie absolwentów po pięćdziesięciu latach od ukończenia liceum leżało na kuchennym stole od tygodni. Za każdym razem, gdy nalewałem herbatę, widziałem tę kopertę i odkładałem decyzję na później. Po co wracać do przeszłości? Większości ludzi z klasy nie widziałem od dziesięcioleci. A jednak pojechałem. Może dlatego, … Read more