# Mąż uderzył mnie na jubileuszu firmy swojego ojca. Nie wiedział, do kogo zadzwonię po wyjściu z sali
## Rozdział 1. Jubileusz Paweł uderzył mnie przy ponad stu osobach. Nie sześciuset, jak później powtarzali niektórzy znajomi. Nie było też żadnej wieży z kieliszków ani teatralnego upadku. Po prostu stałam przy mikrofonie w restauracji hotelowej w Warszawie, a mój mąż podszedł do mnie i spoliczkował mnie tak mocno, że przez sekundę usłyszałam tylko szum … Read more