Mój dom spowiła dziś noc cisza tak gęsta, że słyszę bicie własnego serca. Taką samą ciszę pamiętam sprzed dziesięciu lat, gdy Krystyna przestała oddychać. Ale teraz wiem już wszystko. Znalazłem…
Moja żona zmarła dziesięć lat temu, ale tej nocy jej ciało siedzi w mojej kuchni i pochłania łyżki zupy kukurydzianej. Zegar wskazuje po trzeciej nad ranem. Powietrze w domu jest gęste, ciężkie jak ołów, z zapachem taniej gardeni – perfum, w których Krystyna lubiła się kąpać za życia. Rozpyliłem pół butelki na zasłony, żeby gdy … Read more