W deszczowy wtorek dyrektorka kadr rzuciła przede mnie teczkę i powiedziała: „Mamy niezbite dowody, że prowadzisz dodatkową działalność w godzinach pracy. Jesteś zwolniona ze skutkiem…
W deszczowy wtorkowy poranek wezwano mnie do gabinetu kadr. Dyrektorka rzuciła przede mnie grubą teczkę i oznajmiła bez cienia litości: – Mamy niezbite dowody, że prowadzisz dodatkową działalność w godzinach pracy. Jesteś zwolniona ze skutkiem natychmiastowym. Obok stał mój brat Bartosz. Opierał się o framugę drzwi z rękami skrzyżowanymi na drogim garniturze i uśmiechał tak, … Read more