„Sodoma i Gomora” na targach koni w Pajęcznie? Prawniczka ujawnia nowe materiały i pyta o brak kontroli służb

Sprawa Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie nadal wywołuje ogromne emocje w całej Polsce. Po publikacji nagrań przedstawiających agresywne zachowanie wobec konia głos zabrała mecenas Katarzyna Topczewska — adwokatka specjalizująca się w prawach zwierząt. Według prawniczki incydent z pijanym dorożkarzem miał być jedynie „wierzchołkiem góry lodowej”, a na terenie targów od lat mogą dochodzić do znacznie poważniejszych nieprawidłowości.

Nowe materiały przekazane śledczym

Jak poinformowała mec. Katarzyna Topczewska, do prokuratury trafiły już kolejne materiały dokumentujące sytuacje, które — jej zdaniem — powinny zostać dokładnie przeanalizowane przez służby weterynaryjne oraz policję.

Wśród nowych dowodów mają znajdować się fotografie przedstawiające:

  • kucyka uwiązanego krótkim łańcuchem do samochodu,
  • pojazdy bez wymaganych zezwoleń do transportu zwierząt,
  • konie z widocznymi obrażeniami,
  • zwierzęta przebywające w trudnych warunkach.

Według prawniczki część sytuacji miała rozgrywać się poza głównym obszarem targów, co mogło utrudniać reakcję służb i aktywistów.

Kontrowersje wokół zakazu filmowania

Jednym z najbardziej komentowanych elementów organizacji targów okazał się regulamin wydarzenia zawierający zakaz fotografowania i filmowania dla osób bez specjalnej akredytacji.

Zdaniem mec. Topczewskiej taki zapis budzi poważne wątpliwości dotyczące przejrzystości wydarzenia.

Adwokatka stwierdziła, że:

„To jest kuriozum”.

Według niej ograniczenie możliwości dokumentowania sytuacji na targowisku może utrudniać ujawnianie potencjalnych przypadków nieprawidłowego traktowania zwierząt.

Eksperci prawa administracyjnego podkreślają jednak, że organizator imprezy masowej ma prawo ustalać regulamin wydarzenia, choć takie ograniczenia mogą budzić kontrowersje społeczne.

Mecenas od spraw zwierząt o targach w Pajęcznie: to jest kuriozum.

Podejrzenia dotyczące handlu poza kontrolą

Szczególne zainteresowanie śledczych budzą informacje dotyczące możliwych transakcji przeprowadzanych poza oficjalnym terenem targów.

Według relacji cytowanych przez media część handlarzy miała:

  • ustalać sprzedaż na terenie targowiska,
  • przekazywać zwierzęta w pobliskich lasach,
  • unikać kontroli weterynaryjnych,
  • omijać monitoring i obecność aktywistów.

Na obecnym etapie policja nie potwierdziła oficjalnie tych informacji, jednak eksperci wskazują, że podobne praktyki mogą utrudniać skuteczną kontrolę legalności transportu i stanu zdrowia zwierząt.

Alkohol i bezpieczeństwo na targach

Duże emocje wywołał również temat obecności alkoholu podczas wydarzenia. Według mec. Topczewskiej sprzedaż alkoholu w miejscu, gdzie znajdują się duże i zestresowane zwierzęta, może stwarzać realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i koni.

Prawniczka podkreśliła, że osoby zawodowo pracujące z końmi powinny posiadać szczególną wiedzę dotyczącą zachowania zwierząt oraz odpowiedzialności za ich bezpieczeństwo.

Eksperci zajmujący się dobrostanem zwierząt zaznaczają, że stres, hałas i duże skupiska ludzi mogą zwiększać ryzyko niebezpiecznych reakcji koni.

Reakcja organizacji prozwierzęcych

Środowiska zajmujące się ochroną zwierząt zapowiedziały już dalsze działania prawne i społeczne. Według informacji przekazanych mediom 14 czerwca 2026 roku w Krakowie ma odbyć się manifestacja pod hasłem:

„Dorożki konne to niewolnictwo”.

Aktywiści domagają się:

  • zwiększenia kontroli weterynaryjnych,
  • zmian w przepisach dotyczących targów zwierząt,
  • ograniczenia transportu koni,
  • większej odpowiedzialności organizatorów wydarzeń.
  • Plakat promocyjny Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie.

Pytania o skuteczność nadzoru

Mec. Topczewska zwróciła również uwagę na rolę służb weterynaryjnych oraz instytucji odpowiedzialnych za kontrolę targów.

Według adwokatki konieczne mogą być:

  • częstsze kontrole,
  • obecność niezależnych obserwatorów,
  • monitoring transportów,
  • skuteczniejsze procedury reagowania na zgłoszenia.

Eksperci prawa ochrony zwierząt podkreślają, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo zwierząt podczas dużych targów spoczywa zarówno na organizatorach, jak i służbach nadzorczych.

Znaczenie sprawy dla debaty publicznej

Zdaniem specjalistów sprawa Pajęczna może stać się jednym z najważniejszych punktów debaty dotyczącej:

  • handlu zwierzętami,
  • transportu koni,
  • warunków targowisk,
  • odpowiedzialności państwowych służb kontrolnych.

Eksperci zwracają uwagę, że nagrania publikowane w mediach społecznościowych coraz częściej stają się impulsem do wszczynania postępowań oraz zmian systemowych.

Podsumowanie

Sprawa targów koni w Pajęcznie przestała być wyłącznie lokalnym incydentem. Nowe materiały przedstawione przez organizacje prozwierzęce oraz wypowiedzi mec. Katarzyny Topczewskiej wywołały ogólnopolską dyskusję dotyczącą skuteczności kontroli i warunków handlu zwierzętami w Polsce.

Policja i służby weterynaryjne analizują obecnie zgromadzony materiał dowodowy, jednak wiele pytań dotyczących skali nieprawidłowości nadal pozostaje bez odpowiedzi.

Czy obecny system nadzoru nad targami zwierząt w Polsce rzeczywiście pozwala skutecznie kontrolować dobrostan zwierząt i eliminować przypadki nadużyć, czy też reaguje dopiero po medialnych skandalach?