Joachim Knychała. „Wampir z Bytomia”, który przez lata terroryzował kobiety na Śląsku

Joachim Knychała przez lata uchodził za zwykłego mieszkańca Śląska. Pracował w kopalni Andaluzja, miał żonę i dzieci, nie wzbudzał większych podejrzeń. Nikt nie przypuszczał, że ten spokojny górnik prowadzi podwójne życie i stanie się jednym z najokrutniejszych seryjnych morderców w historii Polski.

W latach 1974–1982 na terenie Bytomia, Chorzowa i innych śląskich miast dochodziło do brutalnych ataków na kobiety. Ofiary były napadane nocą, najczęściej w pobliżu swoich domów lub klatek schodowych. Napastnik uderzał je w tył głowy ciężkim narzędziem, a część kobiet ginęła na miejscu.

Joachim Knychała siał postrach wśród kobiet. Wampir z Bytomia mordował i atakował pod osłoną nocy

Mieszkańcy żyli w strachu. Milicja przez długi czas nie potrafiła schwytać sprawcy, którego media zaczęły nazywać „Wampirem z Bytomia”. Śledczy szybko zauważyli podobieństwa między jego działaniem a zbrodniami „Wampira z Zagłębia”, Zdzisława Marchwickiego. Sam Joachim Knychała później przyznał, że fascynował się tamtą sprawą i chciał zostać następcą słynnego mordercy.

Według psychologów ogromny wpływ na jego psychikę miało trudne dzieciństwo. Był wyśmiewany i poniżany zarówno w domu, jak i w szkole. Z czasem miał zacząć odczuwać silną nienawiść wobec kobiet, która przerodziła się w obsesję i brutalną przemoc.

Milicja na ulicach. W Kielcach powstawał film „Zomoza”

Przez lata Knychała skutecznie unikał odpowiedzialności. Nawet gdy został zatrzymany po rozpoznaniu przez jedną z ofiar, wypuszczono go z powodu alibi z pracy. Dopiero zabójstwo własnej 17-letniej szwagierki w 1982 roku doprowadziło do przełomu w śledztwie. Podczas przesłuchań śledczy odkryli, że zna szczegóły dawnych zbrodni, których nigdy nie ujawniono publicznie.

Mieszkania z czasów PRL

W końcu przyznał się do serii brutalnych ataków i zabójstw. Biegli ocenili, że prowadził podwójne życie — w domu był troskliwym ojcem i mężem, poza nim zamieniał się w bezwzględnego mordercę.

19 kwietnia 1984 roku Joachim Knychała został skazany na karę śmierci za pięć zabójstw oraz liczne napaści na kobiety. Wyrok wykonano rok później w więzieniu przy ulicy Montelupich w Krakowie.

Las wiosną - susza w regionie tarnowskim

Do dziś sprawa „Wampira z Bytomia” pozostaje jedną z najbardziej przerażających historii kryminalnych czasów PRL.

las

Kontrowersyjna decyzja ra.jpg