Cała Francja żyła poszukiwaniami 11-letniej Lyhanny. Dziewczynka zaginęła po wyjściu ze szkoły, a jej nagłe zniknięcie natychmiast uruchomiło szeroko zakrojoną akcję służb.
Przez kolejne dni policja, ratownicy i wolontariusze sprawdzali każdy możliwy trop. Rodzina i mieszkańcy regionu mieli nadzieję, że dziewczynkę uda się odnaleźć całą i zdrową.
Niestety po sześciu dniach poszukiwań nadeszły tragiczne informacje.
Na terenie jednej z farm odnaleziono ciało dziecka. Obecnie trwa formalna identyfikacja szczątków, jednak śledczy są przekonani, że należą one do zaginionej Lyhanny.
Sprawa natychmiast wywołała ogromne poruszenie w całym kraju.
W związku z prowadzonym śledztwem zatrzymano 41-letniego mężczyznę. Według doniesień francuskich mediów ma on być ojcem jednej z przyjaciółek dziewczynki.
Śledczy badają obecnie wszystkie okoliczności zaginięcia oraz śmierci dziecka. Analizowane są kontakty, ostatnie godziny przed zaginięciem oraz możliwy przebieg wydarzeń.
Na tym etapie nie wyklucza się żadnego scenariusza. Kluczowe znaczenie będą miały wyniki sekcji zwłok oraz dalszych badań kryminalistycznych.
Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną nie tylko ze względu na wiek ofiary, ale także przez dramatyczny przebieg wydarzeń. W ciągu kilku dni nadzieja na szczęśliwe zakończenie zamieniła się w jedną z najbardziej poruszających tragedii ostatnich tygodni.
Rodzina dziewczynki oczekuje teraz odpowiedzi na pytania, które od momentu zaginięcia nie dają spokoju całej społeczności.
Śledztwo pozostaje w toku. Policja zapowiada kolejne czynności mające wyjaśnić, co dokładnie wydarzyło się po tym, jak 11-letnia Lyhanna wyszła ze szkoły i już nigdy nie wróciła do domu.


