Edyta Górniak od wielu lat otwarcie mówi o swojej trosce o zdrowie jedynego syna. Choć Allan Krupa jest już dorosłym mężczyzną i sam podejmuje życiowe decyzje, jedna kwestia nieustannie spędza sen z powiek słynnej wokalistce.
Chodzi o papierosy.
Artystka wielokrotnie próbowała przekonać syna, by zerwał z nałogiem i bardziej zadbał o swoje zdrowie. Jak się jednak okazuje, wszystkie apele nie przyniosły oczekiwanego efektu.
Ostatnio Allan ponownie został zauważony podczas palenia papierosów w jednej z popularnych warszawskich restauracji.
To nie pierwszy raz, gdy temat wraca do mediów.
Edyta Górniak już kilka lat temu przyznawała, że właśnie papierosy są jedną z niewielu rzeczy, które naprawdę ją martwią w relacji z synem.
— Nie wiem kiedy, nie wiem jak i po co dorósł, i po co pali fajki, ale smaży niezłe bity — pisała kiedyś z charakterystycznym dla siebie dystansem.
Mimo wszystko wokalistka podkreślała, że stara się akceptować wybory syna i wspierać go niezależnie od okoliczności.
W jednym z wywiadów mówiła również, że Allan przeszedł okres młodzieńczego buntu wyjątkowo spokojnie.
Jak wspominała, poza problemem z papierosami nie sprawiał większych kłopotów i zawsze potrafił przyznać się do własnych błędów.
Niestety, nałóg okazał się silniejszy.
Choć minęły lata od pierwszych próśb matki, Allan nadal nie rozstał się z papierosami.
Fani Edyty Górniak doskonale wiedzą, jak bardzo gwiazda dba o zdrowy styl życia i naturalne metody wspierania organizmu. Tym bardziej nie dziwi fakt, że właśnie ten temat nieustannie budzi jej niepokój.
Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by syn artystki planował definitywnie pożegnać się z papierosami.



