Polka Gosia Wiktor zamordowana w Leeds. Tajemniczy motyw zbrodni. Tragiczna śmierć Polki na Wyspach. Tajemnicze zgłoszenie z jej domu

51-letnia Polka, Gosia Wiktor zmarła w Leeds po tym, jak została znaleziona ciężko ranna w jednym z mieszkań. Policja wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa, a krótko później postawiła zarzuty 52-letniemu mężczyźnie. Rodzina ofiary żegna ją przejmującymi słowami, podkreślając, jak wielką pustkę po sobie pozostawiła.


Do zdarzenia doszło w połowie czerwca w dzielnicy Foster Square w Leeds. Służby zostały wezwane pod jeden z adresów, gdzie odkryto ciężko ranną kobietę, zidentyfikowaną później jako Gosia Wiktor. Mimo podjętych działań ratowniczych ofiara zmarła na miejscu. Sprawa natychmiast została zakwalifikowana jako zabójstwo.
Zabójstwo w Leeds. Zginęła Polka Gosia Wiktor
Śledczy z zespołu ds. zabójstw rozpoczęli dochodzenie w czwartek, 11 czerwca, po zgłoszeniu dotyczącym poważnie rannej kobiety. Na miejscu okazało się, że 51-latka nie żyje. Śledczy nie ujawnili, kto wezwał pomoc do Polki.Dwa dni później zatrzymano podejrzanego. Najpierw trafił do szpitala, potem do aresztu. 52-letni Jack Johns z miejscowości Tingley został oskarżony o zabójstwo. Mężczyzna spędził noc w areszcie, a następnie stanął przed sądem magistrackim w Leeds. Sąd będzie podejmował decyzję co dalej z postępowaniem i ewentualnym procesem.


Rodzina Gosi Wiktor: „Miłość jest silniejsza niż śmierć”
Bliscy zmarłej opublikowali poruszające oświadczenie, w którym żegnają kobietę i opisują jej rolę w rodzinie. Podkreślają, że kobieta była dla nich centralną postacią – matką, córką, siostrą i ciocią.
„Tak trudno znaleźć słowa, gdy nasze serca przepełnia smutek. To będzie takie trudne, a życie będzie takie inne, gdy będziemy uczyć się żyć bez Ciebie. Wciąż nie możemy uwierzyć, że nie usłyszymy już Twojego śmiechu, nie zobaczymy Twojego uśmiechu… Odeszłaś o wiele za wcześnie, pozostawiając po sobie pustkę, której nic nie jest w stanie wypełnić. Jako ukochana matka, córka, siostra, ciotka, kuzynka, byłaś sercem naszej rodziny, źródłem ciepła, miłości i radości” — napisali bliscy Polki w oświadczeniu.
„Nie potrafimy się pożegnać. Ból, który odczuwa cała nasza rodzina, jest nie do opisania. Dlatego nie powiemy >>żegnaj<<, bo wierzymy, że miłość jest silniejsza niż śmierć. Zamiast tego powiemy po prostu: >>bądź blisko<<” — zakończyli.
Śledztwo w sprawie śmierci Gosi Wiktor trwa, a sprawą zajmuje się wyspecjalizowany zespół policji. Na tym etapie śledztwa nie ujawniono motywu ani dokładnych okoliczności zdarzenia. Policja koncentruje się na zabezpieczeniu i analizie dowodów.