Od ponad miesiąca trwają intensywne poszukiwania 33-letniej Anny Wilskiej, obywatelki Polski, która zaginęła podczas pobytu na Majorce. Ostatni kontakt z rodziną miał miejsce 17 kwietnia – od tego czasu kobieta nie daje żadnych znaków życia.
Sprawą zajmują się lokalne służby, a także międzynarodowy zespół detektywów, który wspiera działania prowadzone na miejscu. Kluczowym elementem śledztwa jest ustalenie okoliczności ostatnich godzin przed zaginięciem oraz wyjaśnienie wątku osoby, z której profilu mogła zostać wysłana ostatnia wiadomość do rodziny.
Według koordynatora zespołu detektywów, wszystkie tropy są obecnie dokładnie weryfikowane, a priorytetem jest szybkie zabezpieczenie wszelkich możliwych śladów oraz dotarcie do świadków, którzy mogli widzieć zaginioną.
W przestrzeni medialnej pojawiły się porównania do innych spraw zaginięć Polaków za granicą, jednak śledczy podkreślają, że każda taka sytuacja ma indywidualny charakter i wymaga osobnej, szczegółowej analizy.
Rodzina Anny apeluje o pomoc i każdy, nawet najmniejszy sygnał, który mógłby pomóc w ustaleniu jej miejsca pobytu. Informacje można przekazywać zarówno do hiszpańskich służb, jak i polskich instytucji konsularnych.
Zaginiona ma około 175 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, niebieskie oczy i ciemne włosy o średniej długości z jaśniejszymi refleksami. Charakterystycznym znakiem jest ślad po szczepieniu na lewym ramieniu.
Poszukiwania trwają, a służby podkreślają, że każdy sygnał może mieć znaczenie.



