„Ten likier smakuje jak woda z kranu. Z jakiego dziurawego miejsca go wytrzasnąłeś, tato?” – Dariusz wypluł dziesięcioletnią Reserwę z mojej rodzinnej kolekcji wprost na czerwoną glinianą podłogę…
Ten likier smakuje jak woda z kranu. Z jakiego dziurawego miejsca go wytrzasnąłeś, tato? To była pierwsza fraza, którą rzucił Dariusz, wchodząc do mojego domu po trzech miesiącach nieobecności. Wypluł łyk wódki Reserwa z rodzinnej kolekcji, starej, dziesięcioletniej, którą musiałem prosić znajomego, żeby przywiózł mi prosto z prywatnej piwnicy. Wypluł ją na czerwoną glinianą podłogę … Read more