Upadłam w ogrodzie, złamałam nadgarstek i wyciągnęłam telefon, żeby zadzwonić po pomoc do dzieci. Mój syn nie odbierał, a od córki usłyszałam automatyczną zapowiedź: „Ten numer Cię zablokował”….
Zawsze myślałam, że to mróz mnie wykończy – ten przenikliwy, toskański wiatr, który wbija się w kości. Ale to nie lód ani starość rzuciły mnie na kolana. To była mokra plama trawy za moim domem. Róże potrzebowały wody, więc włożyłam stare rękawice ogrodnicze i wyszłam je przyciąć, tak jak robiłam każdej wiosny odkąd odszedł Franco. … Read more