Pojawiły się najnowsze informacje po tragicznym wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prok. Bartosz Kilian, przekazał, że śledczy mają już opinię biegłego dotyczącą stanu technicznego samochodu, którym poruszał się 57-letni kierowca.

Z ustaleń wynika, że auto było w pełni sprawne, a jego stan techniczny nie przyczynił się do tragedii.
Kluczowe fakty z opinii biegłego:
Stan techniczny pojazdu (Mitsubishi Colt) nie miał żadnego wpływu na zdarzenie.
Nie stwierdzono żadnych usterek hamulców, układu kierowniczego ani innych elementów mogących spowodować utratę kontroli nad autem.
Zarzuty wobec 57-latka pozostają bez zmian – nieumyślne spowodowanie śmierci.
Prokuratura, ze względu na dobro śledztwa i ewentualną linię obrony podejrzanego, nie ujawnia szczegółowych wyników ekspertyzy.
Co dalej w śledztwie?
Śledczy nadal kompletują materiał dowodowy. Czekają m.in. na:
Pełne wyniki badań toksykologicznych,
Opinię biegłego z rekonstrukcji wypadku,
Analizę telefonów i nośników cyfrowych,
Badania stanu zdrowia i kondycji psychofizycznej kierowcy.
Policja krok po kroku odtwarza przebieg dnia zarówno posła, jak i kierowcy. Niewykluczone, że dojdzie również do eksperymentów procesowych.
Przypomnienie tragedii
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku w Dąbrowie Górniczej. 36-letni poseł Lewicy został potrącony podczas jazdy rowerem ulicą Kazimierzowską. Do wypadku doszło około godziny 13:14 – w momencie, gdy poseł rozmawiał przez Bluetooth. Rozmowa urwała się nagle.
57-letni kierowca usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna opuścił areszt po wpłaceniu kaucji.


