🚨 Pijany maturzysta usłyszał wyrok. Dwóch kolegów zginęło po szalonej jeździe

🚨 Pijany maturzysta usłyszał wyrok. Dwóch kolegów zginęło po szalonej jeździe

To miała być zwykła impreza urodzinowa. Grupa młodych ludzi spotkała się, aby wspólnie świętować i dobrze się bawić. Nikt nie przypuszczał, że kilka godzin później dwóch nastolatków straci życie, a ich przyjaciel stanie przed sądem oskarżony o spowodowanie jednej z najgłośniejszych tragedii drogowych ostatnich lat w regionie.

Do wypadku doszło w marcu 2025 roku w Chełmie. Wśród uczestników urodzin byli głównie maturzyści, którzy za kilka tygodni mieli przystąpić do egzaminów. W pewnym momencie zapadła decyzja o przejażdżce samochodem po mieście. W aucie znalazło się aż dziesięć osób.

19-latek wyjdzie z aresztu, żeby napisać maturę? To domniemany sprawca wypadku w Chełmie

Według ustaleń śledczych początkowo za kierownicą siedział jedyny trzeźwy uczestnik spotkania. Ostatecznie jednak zrezygnował z jazdy, obawiając się kontroli policyjnej. Jego miejsce zajął Szymon Cz., który chwilę wcześniej spożywał alkohol.

Nagrania monitoringu wykazały, że młody mężczyzna pił wódkę bezpośrednio z butelki. Mimo wyraźnego stanu nietrzeźwości nikt nie powstrzymał go przed prowadzeniem pojazdu. Trzech pasażerów zajęło miejsce w bagażniku, ponieważ zabrakło miejsca w kabinie samochodu.

Tragiczny wypadek w Chełmie. Dwóch 18-latków nie żyje. Znicze na miejscu tragedii

Świadkowie oraz ustalenia śledczych wskazywały, że znajomi zachęcali kierowcę do szybszej jazdy. Samochód osiągał prędkość przekraczającą 130 kilometrów na godzinę. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Auto dachowało, uderzyło w latarnię oraz ogrodzenie.

Skutki były tragiczne. Dwóch 18-latków przewożonych w bagażniku zostało wyrzuconych z pojazdu i zginęło na miejscu. Pozostali uczestnicy wypadku odnieśli obrażenia i trafili do szpitala.

Tragiczny wypadek w Chełmie. Dwóch 18-latków nie żyje. Znicze na miejscu tragedii

Proces Szymona Cz. trwał nieco ponad rok. Podczas jednej z ostatnich rozpraw oskarżony nie ukrywał emocji. Ze łzami w oczach przepraszał rodziny ofiar i wyrażał żal z powodu wydarzeń tamtej nocy.

3 czerwca 2026 roku Sąd Okręgowy w Lublinie wydał wyrok. Szymon Cz. został uznany za winnego spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego. Sąd skazał go na 7 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Po ogłoszeniu wyroku na sali sądowej nie brakowało emocji. Łzy pojawiły się zarówno u oskarżonego, jak i u bliskich ofiar, którzy od początku procesu uczestniczyli w rozprawach.

Tragiczny wypadek w Chełmie. Dwóch 18-latków nie żyje. Znicze na miejscu tragedii

Choć wyrok nie jest jeszcze prawomocny, sprawa już teraz stała się symbolem tragicznych konsekwencji alkoholu, nadmiernej prędkości i nieodpowiedzialnych decyzji podejmowanych przez młodych ludzi. Jedna noc zabawy zakończyła się tragedią, która na zawsze odmieniła życie wielu rodzin.